Wybór za pomocą odsłuchu – porady

Motto każdego audiofila brzmi: najpierw posłuchaj, a dopiero potem podejmij ewentualną decyzję o zakupie. Trudno polemizować z tym stwierdzeniem, skoro każdy z nas wie, że jakość sprzętu audio to sprawa priorytetowa, zwłaszcza, jeśli nie jesteśmy znawcami i mamy w zwyczaju pomijać etap dogłębnej analizy parametrów technicznych. Z drugiej jednak strony, nawet jeśli bierzemy pod uwagę konkretne wskaźniki, czy charakterystyki sprzętu, to i tak należy je potem skonfrontować z prawdziwym, realnym brzmieniem. Wszak może zdarzyć się tak, że choć wszystkie parametry będą bez zarzutu, to po próbie dźwiękowej stwierdzimy jednoznacznie, że „to nie to”.

Warto mieć na uwadze fakt, że każdy sprzęt grający wyróżnia się swoim indywidualnym, niepowtarzalnym brzmieniem. Wszystko staje się w tym przypadku kwestią uwrażliwienia muzycznego słuchacza. Dla jednych znaczącą już wadą będzie nawet subtelnie wyeksponowany bas, zaś inni będą zdania, że takich zdecydowanych, dudniących brzmień powinno być jak najwięcej. Kwestia gustu. Należy jednak zdawać sobie sprawę z faktu, iż na podstawie samego odsłuchu nie tyle wybierzemy sprzęt idealny, co po prostu będziemy mieć sposobność wyeliminowania propozycji, co do których jesteśmy pewni, że nam nie odpowiadają. Do odsłuchu warto wybrać Devialet głośniki bezprzewodowe bluetooth Bowers Wilkins, Vifa, Bluesound, Peachtree Audio, Yamaha lub innych firm, które dostępne są w sklepie TopHiFI.

Pamiętajmy, że wcale nie chodzi o długotrwałe odsłuchy. Najczęściej już kilka minut wystarcza, aby dokonać wstępnej oceny. Dłuższe sesje dźwiękowe mogą tylko zepsuć równowagę odsłuchową i spowodować, że poczujemy całkowita dezorientację, na skutek czego wszystko zaczyna potem brzmieć tak samo. Ze zmysłem słuchu jest trochę tak jak z węchem – należy robić przerwy i nie praktykować długotrwałych prób.